7 grudnia 2017

Dekoracja w oknie


Uwielbiam ten przedświąteczny czas. Można przystroić w domu dosłownie wszystko i żaden z domowników nie jest zdziwiony, że coś głupiego wymyśliłam. :)





W mojej kuchni nie da się nic świątecznie przystroić poza oknem. Więc użyłam swojej jesionowej gałęzi i powiesiłam ją w oknie kuchennym. Na niej zawiesiłam nieregularnie bałtyckie szyszki na biało-czerwonym sznureczku. Wcześniej, przyozdobiłam szyszki białą, kredową farbą.







Niby nic, a oko cieszy ;)

 Serdecznie Was pozdrawiam,

Beata :)



4 grudnia 2017

Wymiana blatu starego stołu


Kochani! musiałam, normalnie musiałam zmienić blat kuchennego stołu, który zresztą nie dawno wstawiłam do kuchni. Pisałam o tym miesiąc temu czyli TU . Stół jest super. Mały nie przeszkadza nikomu, ale niestety blat odstaje od ściany. Nie wyglądało to ładnie, więc musiałam zmienić, by się nie rozchorować.




Zamówiłam trzy nowe, sosnowe dechy na wymiar. Przez pewien czas biłam się z myślami. Czy kupić tylko jedna i wstawić ją pomiędzy dwie stare. Ale nigdy nie mamy pewności, czy nowe drewno tak samo się zabarwi jak stare. Więc zdecydowałam, że zrobię nowy blat do starych nóg. :)


20 listopada 2017

Wianki cd....


Ostatnio wkręciłam się w klejenie świątecznych wianków. Przywiezione szyszki z nad morza powoli się kończą, ale to nic. Dokupuję różnego rodzaju półprodukty i tworzę, tworzę. Obieram wiodący kolor i kombinuję co by jeszcze dołożyć lub odjąć. 




Ostatnie moje dwa dzieła są w kolorze starego złota i błękitu. Nie zawsze świąteczny wianek musi być zielono- czerwony :)) 
Nie mam dużo zdjęć, ale pochwale się paroma. 

2 listopada 2017

Świąteczne dekoracje


Wiem, wiem do świąt jeszcze dużo czasu. Tak się tylko mówi. A zanim się obejrzymy będzie grudzień. Więc pomyślałam, że jeśli już mam chwilę i czekam by jeden mebel się skleił a drugi wysechł. To zrobię szyszkowe wianki na święta.




W wakacje przywiozłam z nad morza skrzynkę szyszek. Codziennie zbierałam po parę, wrzucałam do torby z kocykiem i tak się uzbierało :)